kin219
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kim jestem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kim jestem. Pokaż wszystkie posty
ANONIMOWY SAMURAJ
Oto wiersz napisany przez XVI wiecznego anonimowego Samuraja, przez długi czas wisiał on u mnie nad biurkiem w pracy, w czasach życia w matrixie....i przywoływał do domu... :
Nie posiadam ciała; spokój czynię zatem swoim ciałem.
Nie posiadam oczu; błysk pioruna czynię zatem swoimi oczami.
Nie posiadam uszu; wrażliwość czynię zatem swoimi uszami.
Nie posiadam kończyn; żądzę czynię zatem swoimi kończynami.
Nie posiadam żadnych praw; samoobronę czynię zatem swoim prawem.
Nie mam strategii; prawo do zabijania i przywracania życia jest moją strategią.
Nie mam mistrza; nadarzająca się okazja jest moim mistrzem.
Nie mam cudów; sprawiedliwość jest moim cudem.
Nie mam zasad; przystosowanie do wszelkich warunków jest moją zasadą.
Nie mam taktyki; Pustka i Pełnia jest moją taktyką.
Nie mam talentu; sprawne myśli czynię zatem swym talentem.
Nie mam przyjaciół; własny umysł czynię zatem swym przyjacielem.
Nie mam wrogów; brak ostrożności czynię zatem swym wrogiem.
Nie mam zbroi; życzliwość czynię zatem swą zbroją.
Nie mam zamku; niezłomność czynię zatem swym zamkiem.
Nie mam miecza; bezcelowość czynię zatem swym mieczem.
aho! Agnieszka
Nie posiadam rodziców; Niebiosa i Ziemię czynię zatem swymi rodzicami.
Nie posiadam domu; koncentrację czynię zatem swym domem.
Nie posiadam boskiej mocy; szczerość czynię zatem swą boską mocą.
Nie posiadam autorytetu; uległość czynię zatem swym autorytetem.
Nie posiadam magicznych mocy; osobowość czynię zatem swą magiczną mocą.
Nie posiadam ani życia ani śmierci; świadomość czynię zatem swym życiem i śmiercią.
Nie posiadam domu; koncentrację czynię zatem swym domem.
Nie posiadam boskiej mocy; szczerość czynię zatem swą boską mocą.
Nie posiadam autorytetu; uległość czynię zatem swym autorytetem.
Nie posiadam magicznych mocy; osobowość czynię zatem swą magiczną mocą.
Nie posiadam ani życia ani śmierci; świadomość czynię zatem swym życiem i śmiercią.
Nie posiadam oczu; błysk pioruna czynię zatem swoimi oczami.
Nie posiadam uszu; wrażliwość czynię zatem swoimi uszami.
Nie posiadam kończyn; żądzę czynię zatem swoimi kończynami.
Nie posiadam żadnych praw; samoobronę czynię zatem swoim prawem.
Nie mam strategii; prawo do zabijania i przywracania życia jest moją strategią.
Nie mam mistrza; nadarzająca się okazja jest moim mistrzem.
Nie mam cudów; sprawiedliwość jest moim cudem.
Nie mam zasad; przystosowanie do wszelkich warunków jest moją zasadą.
Nie mam taktyki; Pustka i Pełnia jest moją taktyką.
Nie mam talentu; sprawne myśli czynię zatem swym talentem.
Nie mam przyjaciół; własny umysł czynię zatem swym przyjacielem.
Nie mam wrogów; brak ostrożności czynię zatem swym wrogiem.
Nie mam zbroi; życzliwość czynię zatem swą zbroją.
Nie mam zamku; niezłomność czynię zatem swym zamkiem.
Nie mam miecza; bezcelowość czynię zatem swym mieczem.
aho! Agnieszka
4 kroki ku mądrości - Anthony DE MELLO
Nic nie usprawiedliwia negatywnych uczuć. Nie ma na świecie takiej sytuacji, która usprawiedliwiałaby ich podtrzymywanie. Wszyscy mistycy zdarli sobie gardła, by to nam powiedzieć. Ale nikt ich nie słucha. Uczucia negatywne są w tobie. W Bhagawad-Gicie, świętej księdze hinduizmu, Pan Kriszna mówi do Arjuny: "Rzuć się w wir bitwy, ale serce twe niech trwa wśród kwiecia lotosu, u stop Pana". Cudowna sentencja. Aby osiągnąć szczęście, nie musisz robić NIC.
Mistrz Eckhart powiedział bardzo pięknie: "Boga nie osiąga się w procesie dodawania duszy czegokolwiek, ale przez odejmowanie". Aby być wolnym niczego nie rób, ale coś odrzucaj. Wówczas będziesz WOLNY.
Po czwarte: Jak zmieniać wszystko? Jak zmieniać siebie? Musisz wiele rzeczy zrozumieć, a właściwie jedna rzecz, która można wyrazić na wiele sposobów.
Wyobraźcie sobie pacjenta, który idzie do lekarza i mówi mu, na co cierpi. Doktor odpowiada:
- Rozumiem pańskie symptomy. Wie pan, co zrobię? Zapisze lekarstwo dla pana sąsiada.
Pacjent odpowiada:
- Dziękuję, bardzo dziękuję. To bardzo poprawi moje samopoczucie.
Idiotyczne to, prawda? Ale właśnie tak czynimy. Osoba pogrążona we śnie sądzi, że poczuje się lepiej, jeśli zmieni się ktoś inny. Cierpisz, bo śpisz, ale myślisz sobie: "Jakże piękne byłoby życie, gdyby ktoś inny się zmienił. Jakże piękne byłoby życie, gdyby zmienił się mój sąsiad, żona, szef".
Zawsze chcemy, by dla naszego dobrego samopoczucia zmienił się ktoś inny. Ale czy nigdy nie pomyśleliście, co by się stało, gdyby rzeczywiście twój maż, twoja żona się zmienili? Byłbyś równie bezradny jak przedtem, równie nie przebudzony jak dotąd. Ty jesteś tym, który ma się zmieniać, który musi zażyć lekarstwa. Twierdzisz: "Czuje się dobrze, bo świat jest w porządku." Błąd! Świat jest w porządku, ponieważ ja czuje się dobrze. Tak twierdzą wszyscy mistycy.
vox nevisz (:
TO JEST TWOJE ŻYCIE !!! :)
" ŻYCIE jest siłą, której nie da się zobaczyć.
Widzisz tylko jego efekt, czyli bieg życia.
Nie widzisz siebie, lecz tylko przejawy życia w twoim fizycznym ciele.
Masz poczucie upływającego czasu, ale to jest reakcja życia
przechodzącego przez
CIEBIE ".
Kim prawdziwie jesteś!
TERAZ jest nierozłączne z Tym, kim jesteś na najgłębszym poziomie
Jest wiele ważnych spraw w twoim życiu, ale tylko jedna liczy się bezwzględnie.
To, czy odniesiesz sukces, czy nie, jest ważne w oczach świata. Ważne jest, czy jesteś zdrowy, czy chory, czy jesteś wykształcony, czy nie. Ważne jest, czy jesteś bogaty, czy biedny - z całą pewnością jest to dla ciebie istotne. Tak, wszystko to jest ważne, ale nie bezwzględnie ważne.
Jest coś, co jest o wiele ważniejsze, a jest to odnalezienie istoty tego, kim jesteś, poza tą śmiertelną istotą, krótkowiecznym, skupionym na sobie poczuciem „ja".
Spokój można znaleźć nie przez zmianę okoliczności, czy sytuacji w życiu, ale pojmując, kim jesteś na najgłębszym poziomie.
Reinkarnacja ci nie pomoże, jeżeli w następnym wcieleniu nadal nie będziesz wiedział, kim Jesteś.
Przyczyną wszelkiego cierpienia na naszej planecie jest spersonifikowane poczucie „ja" albo„my".
To właśnie zasłania istotę tego, kim jesteś. Jeżeli nie jesteś świadomy tej istoty, zawsze doprowadzisz w końcu do cierpienia. To jest takie proste. Jeżeli nie wiesz, kim jesteś, tworzysz „ja", będące wytworem umysłu jako substytut swojej pięknej, świętej istoty i kurczowo trzymasz się tego bojaźliwego i ciągle czegoś chcącego „ja".
Ochrona i wzmacnianie fałszywego poczucia siebie, staje się wówczas twoim podstawowym celem życiowym.
Wiele powszechnie używanych zwrotów i często sama struktura języka świadczą o tym, że nie wiemy, kim naprawdę jesteśmy. Mówisz „stracił życie", albo „moje życie", jakby życie było czymś, co można posiadać, czy stracić. A prawda jest taka: ty nie masz życia, ty jesteś życiem. Jedyne Życie, jedyna świadomość, która przenika cały wszechświat i przybiera czasowo formę, żeby doświadczyć siebie jako kamień, źdźbło trawy, jako zwierzę, osobę, gwiazdę, czy galaktykę,
Czy czujesz w głębi siebie, że już to wiesz? Czy czujesz, że jesteś Tym?
Większość rzeczy w życiu wymaga czasu: nauka zawodu, budowa domu, zaparzenie herbaty.... Czas jest jednak bezużyteczny w najważniejszej kwestii, jedynej rzeczy, która naprawdę jest ważna: samorealizacji, to znaczy poznania, kim się naprawdę jest, poza zewnętrznym „ja", poza imieniem, ciałem, historią i swoim punktem widzenia.
Nie znajdziesz siebie w przeszłości, ani w przyszłości. Jedynym miejscem, w którym możesz się odnaleźć jest TERAZ.
Poszukiwacze duchowi oczekują samorealizacji, czy oświecenia w przyszłości. To, że jesteś poszukiwaczem oznacza, że potrzebna ci jest przyszłość. Jeżeli w to wierzysz, stanie się to twoją prawdą: będziesz potrzebował czasu, aż w końcu zrozumiesz, że nie potrzebujesz czasu żeby być kim jesteś.
Kiedy patrzysz na drzewo Jesteś świadomy tego drzewa. Kiedy o czymś myślisz, albo odczuwasz, jesteś świadomy tej myśli lub odczucia. Kiedy doświadczasz radości, czy bólu, jesteś świadomy swojego doświadczenia.
Stwierdzenia te wydają się być oczywiste i prawdziwe; jednak jeśli przyjrzysz się im uważniej, zobaczysz, że na subtelny sposób zawierają fundamentalną iluzję. Iluzję, która jest nieunikniona, kiedy używa się języka. Myśl i język stwarzają ewidentne rozdwojenie i oddzielną osobę, których nie ma. Prawda jest taka: nie jesteś kimś, kto jest świadomy drzewa, myśli, uczucia, doświadczenia. Ty jesteś uwagą, lub świadomością, w której i poprzez którą wszystko to się objawia.
Czy idąc przez życie, potrafisz być świadomy siebie jako świadomości, w której objawia się cała treść twojego życia?
Mówisz „chcę poznać siebie”. Ty jesteś tym „Ja”. Ty jesteś tym poznaniem. Ty jesteś świadomością, poprzez które następuje wszelkie poznanie. A świadomość nie może poznać siebie, ona jest sobą.
Poza tym nie ma nic do poznania a jednocześnie wszelkie poznanie z niej wynika. „JA” nie może uczynić siebie przedmiotem wiedzy, świadomości.
Nie możesz więc stać się obiektem dla siebie. Tak właśnie powstała iluzja ego – mentalnie uczyniłeś siebie obiektem. Mówisz; to jestem ja, a następnie wchodzisz w związek ze sobą i opowiadasz innym i sobie swoją historie.
Kiedy wiesz że jesteś świadomością w której wszystko się wydarza, stajesz się niezależny od wydarzeń i już nie poszukujesz siebie w różnych sytuacjach , miejscach, warunkach.
Innymi słowy; to co się wydarza lub nie wydarza, nie jest już tak istotne. Sprawy tracą na wadze i znaczeniu. Zaczynasz odczuwać życie jako zabawę. Odbierasz świat jak kosmiczny taniec, taniec formy – nic dodać nic ująć.
Kiedy wiesz kim prawdziwie jesteś, znajdujesz się w stanie ciągłego, ożywionego spokoju. Nazwij to radością, bo tym jest właśnie radość – pulsującym życiem spokojem. To jest radość tego, że wiesz że jesteś samą esencją życia, jeszcze zanim życie przybrało formę. To jest radość Bycia – bycia tym, kim prawdziwie jesteś.
Tak jak woda występuje w stanie stałym, ciekłym i gazowym, tak świadomość może być widzialna jako materia, ciekła jako umysł lub bezkształtna jako czysta świadomość.
Czysta świadomość jest życiem przed jego objawieniem i to Życie patrzy na świat formy poprzez twoje oczy, bo świadomość to właśnie Ty. Kiedy wiesz że jesteś Tym, rozpoznajesz siebie we wszystkim. To jest stan absolutnie czystej percepcji. Już nie jesteś osobą z trudną przeszłością, przestajesz być zlepkiem koncepcji, przez którą interpretowane jest każde doświadczenie.
Kiedy patrzysz bez interpretacji, bez oceniania, możesz wtedy poczuć czym jest to, co postrzega. Używając języka możemy co najwyżej powiedzieć, że jest to pole czujnego, cichego nieporuszenia w którym percepcja ma miejsce.
Poprzez ciebie pozbawiona formy świadomość, staje się świadoma siebie.
Życie większości ludzi napędzane jest przez pragnienie i strach.
Pragnienie, to potrzeba dodania czegoś do siebie, żeby pełniej móc być sobą. Wszelki strach, to strach przed utratą czegoś, a więc przed pomniejszeniem się, przez bycie umniejszonym.
Te dwa stany przesłaniają fakt, że BYT nie można być dany ani zabrany. BYT w swej pełni już jest w tobie. TERAZ.
vox nevisz
Jest wiele ważnych spraw w twoim życiu, ale tylko jedna liczy się bezwzględnie.
To, czy odniesiesz sukces, czy nie, jest ważne w oczach świata. Ważne jest, czy jesteś zdrowy, czy chory, czy jesteś wykształcony, czy nie. Ważne jest, czy jesteś bogaty, czy biedny - z całą pewnością jest to dla ciebie istotne. Tak, wszystko to jest ważne, ale nie bezwzględnie ważne.
Jest coś, co jest o wiele ważniejsze, a jest to odnalezienie istoty tego, kim jesteś, poza tą śmiertelną istotą, krótkowiecznym, skupionym na sobie poczuciem „ja".
Spokój można znaleźć nie przez zmianę okoliczności, czy sytuacji w życiu, ale pojmując, kim jesteś na najgłębszym poziomie.
Reinkarnacja ci nie pomoże, jeżeli w następnym wcieleniu nadal nie będziesz wiedział, kim Jesteś.
Przyczyną wszelkiego cierpienia na naszej planecie jest spersonifikowane poczucie „ja" albo„my".
To właśnie zasłania istotę tego, kim jesteś. Jeżeli nie jesteś świadomy tej istoty, zawsze doprowadzisz w końcu do cierpienia. To jest takie proste. Jeżeli nie wiesz, kim jesteś, tworzysz „ja", będące wytworem umysłu jako substytut swojej pięknej, świętej istoty i kurczowo trzymasz się tego bojaźliwego i ciągle czegoś chcącego „ja".
Ochrona i wzmacnianie fałszywego poczucia siebie, staje się wówczas twoim podstawowym celem życiowym.
Wiele powszechnie używanych zwrotów i często sama struktura języka świadczą o tym, że nie wiemy, kim naprawdę jesteśmy. Mówisz „stracił życie", albo „moje życie", jakby życie było czymś, co można posiadać, czy stracić. A prawda jest taka: ty nie masz życia, ty jesteś życiem. Jedyne Życie, jedyna świadomość, która przenika cały wszechświat i przybiera czasowo formę, żeby doświadczyć siebie jako kamień, źdźbło trawy, jako zwierzę, osobę, gwiazdę, czy galaktykę,
Czy czujesz w głębi siebie, że już to wiesz? Czy czujesz, że jesteś Tym?
Większość rzeczy w życiu wymaga czasu: nauka zawodu, budowa domu, zaparzenie herbaty.... Czas jest jednak bezużyteczny w najważniejszej kwestii, jedynej rzeczy, która naprawdę jest ważna: samorealizacji, to znaczy poznania, kim się naprawdę jest, poza zewnętrznym „ja", poza imieniem, ciałem, historią i swoim punktem widzenia.
Nie znajdziesz siebie w przeszłości, ani w przyszłości. Jedynym miejscem, w którym możesz się odnaleźć jest TERAZ.
Poszukiwacze duchowi oczekują samorealizacji, czy oświecenia w przyszłości. To, że jesteś poszukiwaczem oznacza, że potrzebna ci jest przyszłość. Jeżeli w to wierzysz, stanie się to twoją prawdą: będziesz potrzebował czasu, aż w końcu zrozumiesz, że nie potrzebujesz czasu żeby być kim jesteś.
Kiedy patrzysz na drzewo Jesteś świadomy tego drzewa. Kiedy o czymś myślisz, albo odczuwasz, jesteś świadomy tej myśli lub odczucia. Kiedy doświadczasz radości, czy bólu, jesteś świadomy swojego doświadczenia.
Stwierdzenia te wydają się być oczywiste i prawdziwe; jednak jeśli przyjrzysz się im uważniej, zobaczysz, że na subtelny sposób zawierają fundamentalną iluzję. Iluzję, która jest nieunikniona, kiedy używa się języka. Myśl i język stwarzają ewidentne rozdwojenie i oddzielną osobę, których nie ma. Prawda jest taka: nie jesteś kimś, kto jest świadomy drzewa, myśli, uczucia, doświadczenia. Ty jesteś uwagą, lub świadomością, w której i poprzez którą wszystko to się objawia.
Czy idąc przez życie, potrafisz być świadomy siebie jako świadomości, w której objawia się cała treść twojego życia?
Mówisz „chcę poznać siebie”. Ty jesteś tym „Ja”. Ty jesteś tym poznaniem. Ty jesteś świadomością, poprzez które następuje wszelkie poznanie. A świadomość nie może poznać siebie, ona jest sobą.
Poza tym nie ma nic do poznania a jednocześnie wszelkie poznanie z niej wynika. „JA” nie może uczynić siebie przedmiotem wiedzy, świadomości.
Nie możesz więc stać się obiektem dla siebie. Tak właśnie powstała iluzja ego – mentalnie uczyniłeś siebie obiektem. Mówisz; to jestem ja, a następnie wchodzisz w związek ze sobą i opowiadasz innym i sobie swoją historie.
Kiedy wiesz że jesteś świadomością w której wszystko się wydarza, stajesz się niezależny od wydarzeń i już nie poszukujesz siebie w różnych sytuacjach , miejscach, warunkach.
Innymi słowy; to co się wydarza lub nie wydarza, nie jest już tak istotne. Sprawy tracą na wadze i znaczeniu. Zaczynasz odczuwać życie jako zabawę. Odbierasz świat jak kosmiczny taniec, taniec formy – nic dodać nic ująć.
Kiedy wiesz kim prawdziwie jesteś, znajdujesz się w stanie ciągłego, ożywionego spokoju. Nazwij to radością, bo tym jest właśnie radość – pulsującym życiem spokojem. To jest radość tego, że wiesz że jesteś samą esencją życia, jeszcze zanim życie przybrało formę. To jest radość Bycia – bycia tym, kim prawdziwie jesteś.
Tak jak woda występuje w stanie stałym, ciekłym i gazowym, tak świadomość może być widzialna jako materia, ciekła jako umysł lub bezkształtna jako czysta świadomość.
Czysta świadomość jest życiem przed jego objawieniem i to Życie patrzy na świat formy poprzez twoje oczy, bo świadomość to właśnie Ty. Kiedy wiesz że jesteś Tym, rozpoznajesz siebie we wszystkim. To jest stan absolutnie czystej percepcji. Już nie jesteś osobą z trudną przeszłością, przestajesz być zlepkiem koncepcji, przez którą interpretowane jest każde doświadczenie.
Kiedy patrzysz bez interpretacji, bez oceniania, możesz wtedy poczuć czym jest to, co postrzega. Używając języka możemy co najwyżej powiedzieć, że jest to pole czujnego, cichego nieporuszenia w którym percepcja ma miejsce.
Poprzez ciebie pozbawiona formy świadomość, staje się świadoma siebie.
Życie większości ludzi napędzane jest przez pragnienie i strach.
Pragnienie, to potrzeba dodania czegoś do siebie, żeby pełniej móc być sobą. Wszelki strach, to strach przed utratą czegoś, a więc przed pomniejszeniem się, przez bycie umniejszonym.
Te dwa stany przesłaniają fakt, że BYT nie można być dany ani zabrany. BYT w swej pełni już jest w tobie. TERAZ.
vox nevisz
INTEGRACJA OSOBOWOSCI I SAMOAKCEPTACJA
Nasza osobowość składa się z wielu małych cząstek. Czym są te cząstki? Są to takie kawałki naszej osobowości, które zawierają: emocje,wspomnienia, zachowania, postawy, pragnienia - które były tabu lub negatywnie postrzegane wśród osób, które nas wychowywały. W obawie przed ich odrzuceniem i brakiem akceptacji dla nas dokonalismy wyparcia i utraciliśmy kontakt z tymi częściami siebie. Ukrywanie wypartych części siebie przed innymi ludźmi wymaga wiele wysiłku, dlatego często czujemy się zmeczęni, cierpimy na depresję i różne choroby.Każda z tych odszczepionych części zaczęła żyć swoim odrębnym życiem i stale o sobie przypomina o sobie w postaci naszych nerwowych reakcjina otaczający nas świat, w chorobach, w przykrych zbiegach okoliczności(bo zawsze się coś dzieje:), a szczególnie w tym, co denerwuje nas w innych LUDZIACH.Te wyparte części są charakterystyczne dla danej rodziny i przekazywane z pokolenia na pokolenie w nieświadomy sposób. Integracja, czyli proces, mający na celu scalenie, połączenie napowrót naszej rozbitej na części osobowości przebiega w trzech etapach: 1. nie jesteśmy świadomi jakiejś części siebie i jej nie akceptujemy 2. zaczynamy być świadomi tej części siebie, ale nadal jej nie akceptujemy 3. jesteśmy świadomi tej części siebie i akceptujemy ją Każda zaakceptowana, zintegrowana część nas, zaczyna być naszym potencjałem. Akceptacja, to pogodzenie się z tym co jest, przyjęcie dowiadomości, że posiadamy daną cechę i że nie jest ona ani dobra ani zła, ma po prostu do spełnienia jakąś funkcję w naszym życiu. Akceptacja danej wypartej części powoduje dostęp do jej najwyższego potencjału: akceptacja wypartej agresji powoduje, że stajemy się asertywni ponieważ umiemy stawiać granice, właściwy stosunek do prawdy i kłamstwa powoduje, że stajemy się dyplomatami. Aby zaakceptować wypartą część siebie należy uświadomić sobie i zaakceptować wszelkie dyskomfortowe emocje które ona budzi. Aby dowiedzieć się, jakich części siebie się wyparłaś/łeś i aby je zaakceptować - skorzystaj z ankiety
http://zdrowa-dusza.com/download.htm Wypełniając ankietę wyraziłeś gotowość na nowe widzenie ludzi wokół siebie. Dotąd traktowałeś wybaczanie jako niezasłużony akt woli, tkwiąc w stanie gniewu, żalu, smutku.Dlaczego? Bo wybaczyć, to zobaczyć swoje podobieństwo do osoby, którą osądzamy...Czasem to takie trudne... Umieć wybaczyć tak naprawdę z całego serca i na zawsze-to żal zastąpić spokojem wewnętrznym to wewnętrzny smutek zastąpić radością życia.Skoro już wiesz, co było Ci potrzebne, to wypełniaj i... po prostu wybacz...
wicher
Kim JESTES ?
Nie jestem Nauczycielem i nie prowadzę żadnego nauczania. Przyszedłem wam tylko powiedzieć, że wszystko, czego potrzebujecie, wszystko, czego tak długo szukaliście, już macie, lecz o tym nie wiecie. Przyszedłem wam powiedzieć, że już JESTEŚCIE WOLNI. Mogę tylko otworzyć wam oczy i wskazać na to miejsce, gdzie ta wolność w was przebywa:
"Jedyne, co musicie wiedzieć – to to, Kim naprawdę jesteście. I to wszystko. Wszystko inne będzie się działo samo".- Cesar Teruel
NIECH UMRZE TEN KTÓRYM MYŚLISZ ŻE MUSISZ BYĆ
I NIECH ŻYJE TEN KTÓRYM JESTEŚ !!!!!!!
5/32 KOCHAJCIE, WYBACZAJCIE I AKCEPTUJCIE
...
TO O CZYM MYSLIMY I CO ROBIMY JEST OGRANICZONE PRZEZ TO,CZEGO NIE SPOSTRZEGLISMY.
A PONIEWAZ NIE SPOSTRZEGLISMY, ZE NIE SPOSTRZEGLISMY NIE WIELE MOZEMY ZROBIC, BY COS ZMIENIC POKI NIE SPOSTRZEZEMY JAK TO, ZE NIE SPOSTRZEGLISMY KSZTALTUJE NASZE MYSLI I UCZYNKI!!! :)
A PONIEWAZ NIE SPOSTRZEGLISMY, ZE NIE SPOSTRZEGLISMY NIE WIELE MOZEMY ZROBIC, BY COS ZMIENIC POKI NIE SPOSTRZEZEMY JAK TO, ZE NIE SPOSTRZEGLISMY KSZTALTUJE NASZE MYSLI I UCZYNKI!!! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



